wtorek, 26 lutego 2013

Coś innego...

Witajcie !!!
w dzisiejszym poście chciałabym Wam przedstawić moją młodą szwagierkę, która zazwyczaj występuję z drugiej strony aparatu :*
No nareszcie nabrała odwagi... mogłam ją wystelizować, sfotografować co lubię najbardziej... taki sportowo miejski luz. Jak Wam się podoba?


zapraszam na FB
















spodnie: znajdziecie tu
buty: puma
bluza: funk&soul
kamizelka: modo
czpka,kolczyki: nn


niedziela, 24 lutego 2013

Black&white

Witajcie ale się cieszę, że was jest coraz więcej ...
Ale te dni lecą jak szalone... nie zdążyłam się obejżyć a tu już tydzień zleciał... a mój remont ciągle stoi w miejscu, bo zawsze wypadają jakieś głupie zbiegi okoliczności... coś się psuję, czegoś brakuję a ja nie ustannie marzę o swoim, własnym, prywatnym kącie...
Dzisiaj moja stylizacja paważna, elegancka z nutką pieprzyka... :) taką miałam tydzień temu podążając śladami M. Gessler...

Oglądając zdjęcia z dzisiejszej  sesji postanowiłam, że twardo muszę się wziąść do roboty i konsekwętnie dążyć do osiągnięcia oczekiwanego efektu... a za tym idzie ... zdecydowanie Wam tego nie powiem, która część mojej sylwetki wymaga dużej poprawy... łudzę się, że tego nie zauważycie, tego mankomentu mojej sylwetki postanowiłam się pozbyć do wiosny.
A plan jest taki: zdrowa nie tłusta żywność, zero obżarstwa po godzinie 18:00, więcej ćwiczeń i dużo wody niegazowanej...

tym czasem zostawiam was z moimi zdjęciami...















poniedziałek, 18 lutego 2013

Śladami Magdy Gessler

Witajcie! Dzisiejszy post jest poświęcony Kuchennym Rewolucją z Magdą Gessler, kto nie lubi Kuchennych rewolucji? Ja uwielbiam i czekam na kolejny sezon... 
Oglądając odcinek, w którym Pani Magda odwiedziła Ville Toscanie w miejscowości Pszczew woj. lubuskim. Pszczew znajduję się w malowniczym turystycznym miejscu nad jeziorem Kochle, jeziorem Duży Szarcz oraz wymarłym już jeziorem Mielno (obecnie na tym terenie znajdują się bagna) polecam odpoczynek gdyż jezioro latem jest cieplutkie, czyściutkie z piękną obszerną plażą...  tyle na temat miejscowości Pszczew :) 

Wczoraj wieczorem postanowiliśmy sprawdzić czy tak naprawdę w Villi Toscanii jest tak znakomita kuchnia włoska... 
Wystrój raczej prezentował się na bogato... 








ODCINEK PREZENTUJĄCE TO MIEJSCE ZNAJDZIECIE TU

Na karcie cenny baardzooooo zadziwiające...



Czekoladowa fontanna... pycha...






Ściana gwiazd, z tego co zauważyłam odwedziło ich dużo gwiazd polskiego shoyu biznesu















Ogólne wrażenia? miejsce śliczne bardzo nastrojowo, pewnie latem będzie jeszcze lepiej i malowniczej. Wypróbowane dania są naprawdę smaczne moja Carbonara rzeczywiście smakowała wyśmienicie, chrupiący boczek, jajko i parmezan a pasta al dente, słynne pierożki szpinakowe polane sosem orzechowy smakowały wyjątkowo, bo naprawdę było czuć, że pierożki robione ręcznie nie z paczki jak to w większości restauracjach z włoską kuchnią...
Obsługa miła i uśmiechnięta można było się poczuć jak w domu, jedzenie pyszne ale stosunkowo drogie co do ilości gramatury, bo dania okazały się bardzo skąpe. Przeciętny mężczyzna musiałby zamówić trzy zestawy oby poczuć dosyt pełnego brzuszka, podsumowójąc jadąc do Villi Toskani zaopatrzcie się w gruby portfel :) i nawigację, bo reklamy tam nadal brakuje...

Co do stylizacji to za prezentuję ją wam innym razem, niestety nie było ze mną mojej fotografki Pauliny gdyż sprawowała piecze nad moją córeczką. A wiem, że tylko ona rozumie jakie efekty oczekuję od wykonanych zdjęć... Tak Paulina jesteś najlepsza :***












piątek, 15 lutego 2013

Woalka, ćwieki, czarna czapka= DIY

Witajcie jest post :)
Cieszę się nie zmiernie, że w końcu się udało mi wydostać się z spod szponów "kury domowej", nie mogłam wczoraj zasnąć, gdyż ciągle kłębiły mi się pomysły w główce. A dzisaj rano postaniwiła ... tak być nie będzie muszę zrobić coś dla siebie... na szczęście rodzinka przyszła z pomocą :)
Jak poswtała moja czapka sportwoa z woalką i ćwiekami na wzór Jill Sander?


A oto mój przepis: 1 gładka najzwyklejsza czapka (kolor według uznania) cena ok. 10 zł, woalka ok 20cm szer. długość zależy od wymiarów Waszej makówki :) cena ok 2zł kolor oczywiście również według uznania, ok 6 ćwieków ja w użyłam wkrecanych cena ok 6 zł, nożyczki, igła i czarne nici...
i do dzieła...


odmierzamy woalkę tak do okoła głowy, końce marszczymy i przyszywamy z tyłu czapki z czego wychodzi ala kokardka


w woalkę wkręcam ćwieki oczywiście to już od Was zależy w jaki sposób to zrobicie :)





A teraz moja stylizacja dlaczego na czarno, bo chyba dzisiejsza stylizacja odzwierczadla stan mojego samopoczucia... jestem zmęczona, brakuję mi czasu, słońca...  



















Buty, czapka: DIY
leginsy: stradivariusz
płaszcz, kamizelka DIY: NY
tunika: house
torebka: mango


zapraszam was do polubienia mojego fanpage na  FB